4 praktyczne porady dla adeptów medytacji

Spełnianie marzeń

OM SHANTI 😉

Medytacja na stałe zagościła w moim grafiku już ponad 2 lata temu. To właśnie będąc w Australii i rozpoczynając moją wielką australijską przygodę, zaczęłam zgłębiać wiedzę w zakresie jogi i medytacji.

Mimo dosyć regularnej praktyki jogi, którą rozpoczęłam już w Polsce (szkoła Iyengara), moje doświadczenie związane z medytacją sprowadzało się do Savasany, czyli ostatniej, relaksacyjnej pozycji w jodze. Każdorazowo po zakończeniu praktyki, wszyscy „odpoczywaliśmy” leżąc na plecach i pozwalając naszemu ciału odczuć efekty zajęć. Raz jakiś czas, nasza instruktorka prowadziła tzw. „medytację prowadzoną”, która polegała po prostu na skupieniu się na naszym oddechu i „skanowaniu” naszego ciała, od stóp do głów.

Właśnie wtedy, miałam okazję po raz pierwszy doświadczyć ujmującego uczucia spokoju i większej świadomości mojego ciała.

Po przyjeździe do Australii natknęłam się na, polecaną mi już wcześniej, aplikacje do medytacji – Headspace. I wpadłam jak śliwka w kompot.

jak zacząć medytować

Od tego czasu minęły już ponad 2 lata, a ja przez ten okres coraz bardziej zgłębiałam swoją wiedzę w tym temacie. Wszystko „sprawdzałam” oczywiście w praktyce. W międzyczasie udałam się też na 10-dniowy intensywny kurs medytacjiVipassane (pisałam tutaj), co znacznie wpłynęło na moją dalszą praktykę.

Przed cały ten okres doświadczyłam całego spektrum uczuć i emocji, a moje podejście do medytacji cały czas ulegało zmianie. Praktyka stała się natomiast moim codziennym nawykiem, bez którego teraz nie wyobrażam sobie swojego poranka.

Z doświadczenia wiem, że najtrudniejsze są początki. Dlatego postanowiłam zebrać w kilku punktach rady, które pomogą wszystkim początkującym wprowadzić medytację do swojego codziennego grafiku. Bez dużego wysiłku, bo w momencie, w którym medytacja staje się Twoim „obowiązkiem”, traci ona swój urok i przestaje wpływać pozytywnie na Twoje życie.

Jeśli jeszcze nie medytujesz, a chciałbyś zacząć, przeczytaj ten post o łatwym rozpoczęciu praktyki (klik).

Jak medytować?

Praktyczne porady dla adeptów medytacji:

1. Znajdź swój kawałek podłogi

Wybierz jedno, stałe miejsce, w którym masz pewność, że nie nikt nie będzie Ci przeszkadzał. Warto jest żebyś medytował za każdym razem w tym samym miejscu. Dzięki temu, łatwiej będzie Ci uformować nowy nawyk. Kojarząc konkretne miejsce z konkretną czynnością stworzysz w swoim mózgu neuronalne połączenie, dzięki któremu będąc w tym miejscu, Twój mózg za każdym razem wyślę Ci informację: „Miejsce do medytacji. Czas na medytację”. Im mniej wysiłku w decydowanie za każdym razem, gdzie medytować, tym łatwiej Ci to przyjdzie.

2. Nie szukaj czasu, uformuj nawyk.

Jednym z największych mitów jest przekonanie, że medytować powinno się w określonych godzinach, najczęściej mówi się o wczesnym poranku. Nie podążaj za tym. Jasne, świetnie, jeśli medytacja jest pierwszą czynnością, którą wykonasz po przebudzeniu – przed sprawdzeniem Facebooka i poczty, ale bez przesady! Wybierz czas w ciągu dnia, który możesz przeznaczyć na chwilę praktyki. To nie musi być godzina, wystarczy kilka minut. Jeśli chcesz medytować rano – ustaw budzik na wcześniejsze wstawanie.

porady dla medytujących

Będzie Ci łatwiej, jeśli wyznaczysz sobie konkretny czas, ale nie musi to być konkretna godzina. Wystarczy, że założysz sobie, że Twoja medytacja jest zawsze kolejną czynnością po umyciu zębów, po śniadaniu lub po zakończeniu pracy. Ważne, żeby była to jedna czynność (tzw. trigger), która automatycznie oznacza, że po jej zakończeniu rozpoczniesz swoją praktykę.

3. Medytuj krótko, ale często.

Ponowny mit i błędne wyobrażenie, które powstrzymuje wiele osób przed praktyką, wiąże się z przekonaniem w stylu „Nie mam czasu na medytacje”. Duża część osób myśli, że medytacja jest skuteczna tylko wtedy, kiedy trwa godzinę (albo więcej! :O). Nieprawda. Nie masz dużo wolnego czasu na jedną dłuższą sesję?

Nie ma sprawy, zacznij od JEDNEJ minuty. Tak, tak. Mówię serio. Każda jedna mała minuta uważności i świadomej praktyki się liczy. Może zamiast 20 minut rano, zrób w ciągu dnia 20 pauz po 1 minucie, kiedy zamykasz oczy, skupiasz się na swoim oddechu i w ciszy obserwujesz jak się czujesz? Na początku naprawdę wystarczy Ci kilka minut, dzięki którym zauważysz korzyści, płynące z praktyki. Z każdym dniem możesz zwiększać czas sesji lub ich częstotliwość. Przydatna może być moja ulubiona, darmowa aplikacja do medytacji – 10% Happier, która zawiera krótkie, jedno i kilkuminutowe medytacje prowadzone.

4. Eksperymentuj

Nie lubisz siedzieć „po turecku”? Bolą Cię plecy? Wiercisz się? Nie ma problemu – nie istnieje jedna reguła dotycząca tego jak „poprawnie” medytować. Opcji jest mnóstwo. Może wygodniejsza jest dla Ciebie medytacja na leżąco? Alb siedząc na krześle? A, może spodoba Ci się medytacja oparta na chodzeniu z punktu A do punktu B? Nie przesadzę jeśli powiem, że rozwiązań jest tyle, że każdy, kto chce zacząć, znajdzie odpowiednią metodę. Ponownie odsyłam Cię do aplikacji „10% Happier”, która zawiera przeróżne rodzaje medytacji, które możesz za darmo wypróbować.

Prosta medytacja dla początkujących

Niedługo planuję wpis o tym, gdzie możesz znaleźć dobre medytacje „prowadzone”, dzięki którym Twoja przygoda z medytacją stanie się dużo łatwiejsza i ciekawsza. Warto jest odkrywać i eksperymentować. Nie pozwól żeby Twoja praktyka stała się nudnym obowiązkiem!

Tymczasem, ja uciekam na jogę, a Tobie życzę owocnej praktyki i dużo cierpliwości. Najważniejsze, co musisz pamiętać to fakt, że medytacji nie da się „nie umieć”. Pamiętaj: Nikt nie medytuje lepiej od Ciebie. 

Do napisania,

K.

Comments

    1. Post
      Author
    1. Post
      Author
      Kas Szatyłowicz

      Cześć, cześć!

      Dzięki za miłe słowa! 🙂 Polecam bardzo praktykę z aplikacjami, dzięki temu możesz zacząć nawet od minuty dziennie – a minutkę dasz chyba radę znaleźć, co? 🙂 Obiecuję, że to będzie jedna z Twoich najlepszych inwestycji czasowych. Trzymam kciuki!

    1. Post
      Author
  1. Artur

    Dziękuję! Nie uwierzysz, ale ostatnio coraz częściej myślę, by rozpocząć praktykę. Ze znajomymi bardzo często o tym rozmawiamy, zwłaszcza że to jeden z elementów niezbędnych w mojej sytuacji. Rozwój duchowy jest mi niezbędny do normalnego życia, a praktyka medytacji jest niezbędna w rozwoju duchowym 😀 Pozdrawiam serdecznie!

    1. Post
      Author
      Kas Szatyłowicz

      Cieszę się, że może trochę zmotywowałam Cię do praktyki! Obiecuję, że to będzie jedna z Twoich najlepszych inwestycji czasu! Zasada małych kroczków zawsze działa. Trzymam kciuki i czekam na relację z rezultatów w dłuższym okresie czasu! 🙂

  2. Izabela

    Dziękuję za ten artykuł. Ja właśnie zaczynam, wciąż zaczynam i wciąż nie mogę wytrwać tak do końca wiernie, liczę na to, że ten tekst mi pomoże.

    1. Post
      Author
      Kas Szatyłowicz

      Cześć Iza – wystarczy spróbować metodą małych kroków. Post Ci nie pomoże, bo sama musisz pracować nad budowaniem nawyku, ale mam nadzieję, że moje wskazówki Ci to ułatwią. Trzymam kciuki za Twoją praktykę! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *